Petr Rímský

Wybierz swój język

A ještě radši se vracím / A jeszcze chętniej wracam

Próbka utworu Spotify

spotify logo
Český originál Tłumaczenie polskie

Už zase nevím lásko jak to říct
Jak ti říct, že nemám stání
Vím že těch cest už bylo na tisíc
A snad i víc než milování
Přesto rád tě mám
Rád tě mám
Sama to víš

Teď mě pojď doprovodit k zápraží
Nádraží už na mě čeká
Jak boty pro ty co se odváží
Vlaky odváží mě někam
Bůhví kam
Bůhví kam
Nebo ďábel spíš

Ref.:
Čert mi to nakukal
Abych jel zase dál
A že už bych měl
Kdo chce ať nadává
Mě chytne toulavá
A neposedím to bohužel


Tak už se nezlob lásko, vždyť mě znáš
Jak Otčenáš, žádná sláva
Nestojím za slzu co v oku máš
A ukrýváš, to se stává
I bláznům toulavým
Toulavým
Jako jsem já

Ty na mě čekej, lásko, prozatím
Někde u trati já to zkrátím
Jenom co všechny prachy utratím
A když se neztratím
Hned se vrátím
K tobě domů
K tobě domů
A hrozně rád

Ref.:
Čert mi to nakukal
Abych jel zase dál
A že už bych měl
Kdo chce ať nadává
Mě chytne toulavá
A neposedím to bohužel


Už zase nevím lásko jak to říct
Jak ti říct
Že už jsem zpátky

I znów, kochana, nie wiem, jak to rzec
Jak Ci rzec, nie mam schronienia
Wszystkich dróg więcej od miłości jest
Dróg tyle jest, nie do zliczenia
Lecz i tak kocham Cię
Kocham Cię
Sama to wiesz

Chodź już na peron odprowadzić mnie
Dworzec tam już na mnie czeka
Jak buty na tych, co odważą się
Pociągi jadą z daleka
Lecz Bóg wie, gdzie
Bóg wie, gdzie
Czy może czert

Ref.:
Czert tu się postarał
Więc jadę znowu w dal
Już bym jechać miał
Kto chce, niech narzeka
Mnie łapie włóczęga
A zostać bym tu już nie śmiał


Więc nie złość się kochana, ty mnie znasz
Jak Ojcze Nasz, błaha sprawa
Te łzy, co w oczach dzisiaj znowu masz
Nie ukrywaj ich, to się zdarza
Bezpańskim głupcom tym
Bezpańskim
Takim jak ja

Kochana, czekaj na mnie, tymczasem
Gdzieś w drogę pójdę, lecz ją skrócę
Niech tylko wydam mój cały ten szmal
I jeśli się nie zgubię
Wnet powrócę
Już do domu
Już do domu
Byłbym tak rad

Ref.:
Czert tu się postarał
Więc jadę znowu w dal
Już bym jechać miał
Kto chce, niech narzeka
Mnie łapie włóczęga
A zostać bym tu już nie śmiał


I znów kochana nie wiem jak to rzec
Jak Ci rzec
Że już wróciłem